Każde dziecko w klubiku ma swoją półeczkę i wieszaczek. Na większości wieszaczków wiszą małe plecaczki. Rodzice zostawiają w nich pieluszki, chusteczki nawilżane, krem, rzeczy na zmianę, picie itp. Wydaje mi się, że to znacznie ułatwia pracę opiekunkom. W plecaczku Ufolinka znajdują się dodatkowo: Camilia na ząbkowanie, Dentinox N na obolałe dziąsła, śliniak, kapelusik oraz karteczka z numerami telefonów do mnie i do taty Ufolinka.
Przeglądając co oferują sklepy internetowe od razu moją uwagę przykuły plecaczki dla dzieci firmy Skip Hop seria zoo. Są kolorowe i takie dziecięce :)

Niestety są dosyć drogie. Plecaczek kosztuje około 80 zł. Szukając na Allegro tańszych odpowiedników natrafiłam na praktycznie identyczne plecaczki, ale bez metki Skip Hop za połowę ceny. Różniły się tylko małymi detalami, a wykonanie wydawało się być zadowalające. Postanowiłam zaryzykować i zamówiłam synkowi plecaczek sowę :) Poniżej możecie porównać oryginał z tym który kupiłam (Ufolinka po prawej).
Gdy przyszła przesyłka z niecierpliwością otworzyłam paczkę. Zawartość mnie nie rozczarowała. Plecaczek jest:
- bardzo ładny
- dobrze wykonany
- funkcjonalny (kieszonka z przodu na zamek plus dwie siateczkowe kieszonki na napoje)
- posiada regulowane ramiączka
- jest lekki i pakowny
- ma idealne wymiary:
Wysokość: 29 cm
Głębokość: 10 cm
Głębokość: 10 cm
Naprawdę jestem zadowolona z zakupu i cieszę się, że mój synek ma taki ładny plecaczek :)
