Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie niemowlaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie niemowlaka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

WYCHOWANIE DZIECKA - KILKA MĄDRYCH SŁÓW


Przeczytałam ostatnio takie oto mądre słowa:


  • Jeśli dziecko jest zawstydzane, uczy się poczucia winy. 
  • Jeśli dziecko doświadcza wrogości, uczy się walczyć. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze krytyki, uczy się potępiać. 
  • Jeśli dziecko musi znosić kpiny, uczy się nieśmiałości. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze zachęty, uczy się ufności. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze aprobaty, uczy się lubić siebie. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze akceptacji i przyjaźni, uczy się tego, jak znaleźć miłość w świecie. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze uczciwości, uczy się sprawiedliwości. 
  • Jeśli dziecko żyje w poczuciu bezpieczeństwa, uczy się ufności. 
  • Jeśli dziecko jest akceptowane i chwalone, uczy się doceniać innych. 
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze tolerancji, uczy się być cierpliwym. 


Zamierzam wziąć sobie te słowa do serca...
Dla Ciebie synku :*





















środa, 6 maja 2015

ZASADY I ZAKAZY W ŻYCIU NIEMOWLAKA


Od kiedy zacząć wychowywać dziecko?

Takie pytanie zadawałam sobie jeszcze nie tak dawno temu. Tymczasem wszystko wyszło w praktyce.

Nie należę do matek, które na wszystko dziecku pozwalają. Uważam, że dziecko powinno znać zasady panujące w domu oraz wiedzieć co mu wolno, a czego nie. Ponoć dzieci lubią mieć jasno wyznaczone granice. Daje im to poczucie bezpieczeństwa.

Od kiedy Ufolinek zaczął się swobodnie przemieszczać wstając i chodząc przy meblach, dotyka rzeczy i wkłada paluszki tam gdzie nie powinien. Na początku czułam się nieswojo wciąż zwracając mu uwagę, że czegoś nie wolno. Było mi go żal. Jak mówiłam srogim głosem "nie wolno" i kiwałam palcem przestawał dotykać danej rzeczy i patrzył na mnie cielęcym wzrokiem. 


Ale fajne gałki do kręcenia !!

Czego mu nie wolno?
  • majstrować przy kontaktach i kablach
  • dotykać sprzętu grającego, który stoi na wysokości jego łapek
  • kręcić gałkami od piekarnika
  • bawić się butami stojącymi w przedpokoju
  • grzebać w doniczce
  • przewracać kosz na śmieci
  • dotykać komórek, pilotów itp (te zwykle leżą poza jego zasięgiem)



Chociaż czasami mi go szkoda, że wciąż słyszy "nie wolno" to staram się być konsekwentna. Na szczęście zwykle słucha. Oczywiście nie jest tak, że jak raz mu czegoś zabronię, to on już nigdy tego nie robi. Za dobrze by było. I choć doskonale pamięta, że nie wolno mu czegoś dotykać, próbuje mnie testować. Patrząc mi w oczy wyciąga rękę w kierunku zakazanego przedmiotu sprawdzając moją reakcję. Dlatego tak ważna jest konsekwencja. Warto też pamiętać, żeby krótko i w prosty sposób tłumaczyć maluchowi dlaczego czegoś mu zabraniamy, np. "bo się poparzysz i będzie bolało". Być może jeszcze teraz tego nie zrozumie, ale w ten sposób okażemy mu szacunek. W moim przekonaniu nie ma nic gorszego niż mówienie dziecku: "nie, bo nie".


Mamusiu, dlaczego nie wolno?!
Powiem Wam szczerze, że boję się tego co przyniosą nam kolejne miesiące. Nie najlepiej czuję się w roli złej, podnoszącej głos mamy, która zabrania różnych rzeczy. Naprawdę trudno znaleźć złoty środek. Nie chcę mieć rozwydrzonego dziecka, które robi co mu się podoba, ale nie chcę też by był bojaźliwy i bierny, bo zbyt często słyszy "nie". Zbyt surowo wychowywane maluchy są zalęknione, niepewne siebie, mają niskie poczucie własnej wartości, boją się kontaktów z ludźmi i są skrajnie nieśmiałe. Nie chcę aby taki był, ale nie chcę też aby wszedł nam na głowę. Swego czasu spędziłam kilka miesięcy w USA i miałam styczność z dziećmi wychowywanymi bezstresowo. I wierzcie mi, nie chcielibyście mieć z nimi do czynienia...