Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa z niemowlakiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa z niemowlakiem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2015

ZABAWKI DO KĄPIELI DLA NIEMOWLAKA


Kąpiel prawie od samego początku sprawiała Ufolinkowi wiele radości, szczególnie od kiedy nauczył się chlapać :) 
Gdy zaczął stabilnie siedzieć postanowiłam kupić mu zabawki do kąpieli. 
Zabawki poza umilaniem czasu w kąpieli rozwijają również zdolności manualne dziecka.

Pierwszą zabawkę podarowali mu dziadkowie. Wiadomo - każde dziecko kaczuszkę do kąpieli mieć musi :)


Przez przypadek wypatrzyłam fajny zestaw zabawek w Rossmannie. Kosztował 19 zł. Spodobały mi się zwierzaczki i ich kolory.



Kolejne zabawki Ufolinek dostał od chrzestnego. Trzy pieski, dzięki którym dziecko ma ciekawe zajęcie podczas kąpieli w wannie. Jego zadaniem jest umycie 3 gumowych piesków, które bardzo się ubrudziły. Każdy piesek ma namalowany specjalnym, znikającym atramentem „brudek”, który znika po zanurzeniu w gorącej wodzie. 



Ufolinek uwielbia swoje zabawki, a dowód poniżej :)





wtorek, 7 kwietnia 2015

OKRĄGŁE KUBECZKI DO USTAWIANIA FISHER PRICE - ULUBIONA ZABAWKA UFOLINKA


Nie mogę nie napisać posta o OKRĄGŁYCH KUBECZKACH DO USTAWIANIA FISHER PRICE, ponieważ od kiedy Ufolinek skończył 6 miesięcy jest to jego ulubiona zabawka, która potrafi go zająć przez wiele minut.



Zabawkę kupiliśmy Ufolinkowi na Gwiazdkę w bardzo przystępnej cenie w Biedronce. Kosztowała 25 zł. W Smyku kosztuje w promocji 43,99 zł. Ale myślę, że warto wydać nawet te 40 zł.




  • Zabawka składa się z 10 okrągłych miseczek, które różnią się kolorem i wielkością dzięki czemu dziecko uczy się rozpoznawać różnice między nimi.
  • Zabawka stwarza dziecku wiele możliwości zabawy (ustawiania wieży, wkładania jednej miseczki w drugą, łączenie miseczek w kule, ustawianie wieży z kul, stukanie jedną miseczką o drugą, raczkowanie za kulą lub piłeczką dołączoną do zestawu itp.)
  • Wspomaga rozwój zdolności manualnych. 
  • Miseczki mają wytłoczone numerki, co sprawia że w późniejszym okresie dziecko może uczyć się cyferek.
  • W komplecie jest kuleczka z dzwoneczkiem: można ją włożyć do kuli lub ustawić na szczycie wieży.
  • Solidnie wykonana (jak przystało na Fisher Price).
  • Łatwa do utrzymania w czystości.

Ufolinek uwielbia tą zabawkę. Ma wiele innych gadających, świecących, śpiewających, a jednak zawsze wraca do tej i to ona zajmuje go najdłużej. Bawi się nią codziennie, zawsze z takim samym zaangażowaniem. Uwielbia jak kładziemy mu miseczki na głowę. Robi przy tym przezabawną minę :) Oczywiście nie potrafi sam jeszcze budować wieży czy łączyć miseczek w kule, ale myślę że z czasem się nauczy i dzięki temu zabawka posłuży mu przez wiele miesięcy. 
















Ta zabawka jest dowodem na to, że dzieci niekoniecznie muszą mieć skomplikowane grająco-świecące zabawki. Często bardziej doceniają prostotę. Naprawdę polecam :)


sobota, 14 lutego 2015

PIOSENKI DLA NIEMOWLĄT - ULUBIONY REPERTUAR UFOLINKA


Jakiś czas temu odkryłam, że Ufolinek o dziwo lubi jak mu śpiewam. Ciekawe dlaczego tylko on jeden... ;) Niestety nie znam żadnych piosenek dla dzieci, a jedyna jaką pamiętam z własnego dzieciństwa jest dość drastyczna pieśń o Henryku rozbójniku. Mowa w niej o wykręcaniu rączek, chuście całej we krwi umazanej itp rzeczach, więc stwierdziłam że raczej średnio serwować coś takiego swojemu synowi.
Ale od czego jest you tube :) Wyszukałam piosenki dla niemowląt. Przesłuchaliśmy z Ufolinkiem kilka i od razu wybrał sobie swoje ulubione. Reakcją na te niefajne było buczenie, a na te fajne skupienie na twarzy lub podekscytowanie. Przy okazji okazało się, że mamy podobny gust, dzięki czemu nie sprawiło mi większej trudności przyswojenie sobie teksów czterech ulubionych piosenek Ufolinka. A oto one w kolejności od najulubieńszej:


Poniżej oryginalna wersja "Misie Pysie" :)

Zapatrzeni, zasłuchani... :D

Ufolinek jak tylko słyszy pierwszy wers którejś z tych piosenek śmieje się i macha łapkami. A mama chociaż w czyichś oczach urasta do rangi gwiazdy estrady :D
Przy okazji jest to cudowny sposób na odciągnięcie uwagi od ubierania czapki, smarowania buzi kremem i innych mniej lubianych czynności jakie wykonuje niedobra mama.
W chwili obecnej zachrypnięty, nosowy głos mamy jeszcze mniej nadaje się do śpiewania niż zwykle, ale Ufolinkowi (dzielny chłopak!) to nie przeszkadza :)