Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pod czym śpi niemowlę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pod czym śpi niemowlę. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2014

ROŻEK, OTULCZEK, ŚPIWOREK, KOCYK CZY KOŁDERKA? - PREFERENCJE UFOLINKA


Przyszłe mamy pewnie zastanawiają się czy ich dziecko będzie spało w rożku, otulaczku, czy pod kołderką bądź kocykiem. A może w śpiworku. Zatem co kupić?

Cóż, życie pokazało, że wiele zależy od dziecka, bo wbrew pozorom taki mały człowiek ma już swoje upodobania i preferencje :)

Ja zaopatrzyłam się w:

  •  miękki, bawełniany rożek - z myślą o pobycie w szpitalu i kilku pierwszych dniach. Okazało się, że Ufolinek tak polubił swój rożek, że nie rozstawał się z nim przez pierwsze trzy miesiące. Po około dwóch tygodniach po jego narodzinach odkryliśmy, że bardzo lubi być owijany i zaczęliśmy owijać rożek tetrową pieluszką tak aby rączki miał wzdłuż ciała. Na początku serce mnie bolało jak patrzyłam na takiego ubezwłasnowolnionego bidulka, ale z drugiej strony widziałam jego zadowoloną minę i to jaki dzięki temu czuje się bezpieczny. Dzięki owijaniu został praktycznie całkowicie wyeliminowany odruch moro, czyli gwałtowne, niekontrolowane ruchy rączek u niemowląt, które często są przyczyną wybudzania. Skutkiem tego był spokojny sen mojego synka. Bezcenne :) Gdybym wiedziała, że będzie lubił być owijany do końca trzeciego miesiąca, kupiłabym otulaczek. Ale myślę, że zanim dziecko nie przyjdzie na świat i zanim nie zaobserwujecie co lubi nie ma sensu wydawać pieniędzy, bo może się okazać, że absolutnie nie lubi być otulane.

Ufolinek w rożku - jeszcze zanim odkryliśmy, że lubi być otulany :)

  • kocyk - moim zdaniem przedmiot niezbędny, wielorakiego użytku. Najlepiej mieć kilka. Ja używam go jako przykrycie w wózku, do rozłożenia na kanapie, podłodze, wszędzie tam gdzie leży Ufolinek, a przede wszystkim do owijania go na czas dziennych drzemek.

Ufolinek otulony kocykiem

  • śpiworek - fajna rzecz, o ile dziecko lubi spać w śpiworku. Moje dziecię nie lubiło... Budziło się kilka razy w nocy, a rodzice zastanawiali się co jest przyczyną. W końcu ich oświeciło, przykryli dziecko na noc kołderką, po czym obudzili się o 6 zaniepokojeni faktem, że syn nadal śpi. Oczywiście pobiegli sprawdzić czy oddycha :D A dziecię spało jak aniołek z rączkami u góry z błogim wyrazem twarzy. Śpiworek wylądował w szafie... I można sobie zakładać, że dziecko się przyzwyczai. Mama może sobie chcieć. Bo przecież śpiworek jest fajny i dziecko się nie rozkopuje. A syn na to: "figa z makiem".

Ufolinek w śpiworku :)

  • kołderka - myślałam, że synek zacznie z niej korzystać jak wyrośnie ze śpiworka, tymczasem... sami już wiecie. Od dwóch tygodni w użyciu dziennym i nocnym :) 

Ufolinek pod kołderką :)


I tak to wygląda. A że każde dziecko jest inne, u Was może być zupełnie inaczej :)