Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bravi Soledad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bravi Soledad. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

"KSIĘGA DŹWIĘKÓW " BRAVI SOLEDAD




  • Ta książka to międzynarodowy bestseller. 
  • Przeznaczona jest dla dzieci od 12 miesiąca życia.
  • To bardzo wesoła książeczka do wspólnego oglądania, czytania i zabawy w wydawanie odgłosów. 
  • Książka aż kipi od najróżniejszych odgłosów, np: bim bom, apsik, kum kum, gul gul, dzyń dzyń, eoeoeo.
    Dodaj napis
  • Są tu dźwięki wydawane przez zwierzęta, przedmioty i ludzi. 
  • Ma aż 118 stron! To chyba najgrubsza książeczka dla maluchów. 
  • Na każdej ze stron znajduje się obrazek, a obok jest napisane jaki dźwięk wydaje dany przedmiot. 
  • Niektóre dźwięki są zaskakujące ;) No chyba, że Wy wiedzieliście jak robi gniazdko elektryczne :D 
  • Dostarcza dziecku, a także rodzicom dużo radości :) 
  • Wspomaga rozwój intelektualny dziecka. 
  • Na Allegro kosztuje 27 zł z dostawą. 


Moim zdaniem to świetna pozycja dla najmłodszych. Dzięki niej dziecko bawi się, uczy, śmieje i spędza czas razem z rodzicem. Tym samym to dobry pomysł na prezent. Ufolinek dostał ją od rodziców na Dzień Dziecka :)




środa, 10 czerwca 2015

PREZENTY NA DZIEŃ DZIECKA


Nie jestem zwolenniczką dawania dzieciom prezentów na Dzień Dziecka, chyba że jest to naprawdę jakiś drobiazg. Uważam, że magia tego dnia powinna polegać na tym, że poświęcamy dziecku więcej czasu niż zwykle, organizujemy rodzinne wyjście czy to na lody czy do zoo. Do dzisiaj pamiętam Dni Dziecka, kiedy byłam mała. Dostawałam zawsze książkę, a rodzice zabierali mnie i brata na lody w kubeczku :) Kiedyś to było nie byle co. Takie lody w kubeczku z dodatkami jadło się może dwa razy do roku. Chciałabym aby mój synek kojarzył Dzień Dziecka ze wspólnymi, wyjątkowymi chwilami. Już nie mogę doczekać się kiedy będzie na tyle duży, że będziemy mogli wybrać się do Parku Dinozaurów, Aquaparku, Muzeum Techniki czy na wystawę klocków Lego.
Jego pierwszy Dzień Dziecka  nie był jakiś wyjątkowy. Spędziliśmy go w miarę normalnie. A po południu Ufolinka odwiedzili dziadkowie. 

Oczywiście dostał też kilka prezentów:

  • piramidkę edukacyjne kubeczki - od razu przypadła mu do gustu. Nie ma jak porzucać sobie kubeczkami ;)


  • książkę "Księga dźwięków" Bravi Soledad - bardzo fajna pozycja. Wkrótce pojawi się na blogu jej recenzja.


  • basenik ogrodowy z piłką i kołem w zestawie firmy Intex - bardzo fajny. Zresztą już przetestowany :) Nie zalicza się do tych najmniejszych, ale to dobrze, bo ktoś może siedzieć w środku razem z Ufolinkiem.


  • szczeniaczka uczniaczka Fisher Price - moim zdaniem zbyt drogi prezent na taką okazję... Co nie zmienia faktu, że szczeniaczek jest uroczy :)

  • pierwszy samochód - co ciekawe ma na imię tak samo jak Ufolinek :) Synek nadal najbardziej lubi bawić się miseczkami, kubeczkami czy kółkami, ale samochód również wzbudza jego zainteresowanie :)