Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 23-miesięczne dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 23-miesięczne dziecko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA



Ubiegły miesiąc minął nam pod znakiem zmian :)

  • Ufolinek pożegnał się z pieluchami! Korzysta z nich tylko podczas snu. Gdy zrobiło się ciepło i uznałam, że synek jest już gotowy po prostu zamieniłam pieluchę na majteczki. Mały załapał o co chodzi praktycznie pierwszego dnia. Oczywiście przez kilka pierwszych dni zdarzały się małe wpadki, ale i tak poszło lepiej niż myślałam. Dokładnie wszystko opisałam tutaj.
  • Ufolinek nie śpi już w łóżeczku. Chcieliśmy aby spał w nim jeszcze jakieś pół roku, ale zobaczyłam łóżko w którym się zakochałam i nie mogłam się mu oprzeć :) Poza tym zrobiłam rozeznanie kiedy rodzice przenoszą dzieci do normalnych łóżek i większość robi to około drugiego roku życia, zwykle krótko przed jego ukończeniem. Pewnie jesteście ciekawi jak Ufolinek zareagował na tą nowość i co ważniejsze jak teraz zasypia. Wkrótce pojawi się na ten temat osobny post :)
  • Łudziłam się, że latem AZS się wyciszy. Tymczasem nie widzę poprawy. Mało tego doszło nam uczulenie na truskawki i słońce! Czytałam, że słońce ma zbawienny wpływ na skórę z atopowym zapaleniem, dlatego któregoś dnia gdy byliśmy na działce postanowiłam zdjąć synkowi koszulkę i wystawić jego plecki i brzuszek na działanie słońca. Dodam, że buźkę, rączki i nóżki ma ładnie opalone i nic do tej pory nie wskazywało, że jego skóra miałaby źle zareagować na słońce. Posmarowałam mu ciałko filtrem i przez godzinę biegał bez koszulki. Po kilku godzinach dostał czerwonej wysypki na całym karku, okolicach obojczyka i ramionach, czyli tam gdzie zwykle wychodzi mu uczulenie po jedzeniu. Z tym, że ta wysypka zajęła większy obszar niż zwykle, a na ramionach przekształciła się w bąbelki jak po poparzeniu pokrzywą. Strasznie go to wszystko swędziało. Nie wiem czy to sprawka słońca czy może uczulił go krem z filtrem. Na szczęście mam w domu silną maść sterydową. Posmarowałam mu cienką warstwą wszystkie zmienione miejsca, dałam podwójną porcję wapna w syropie i rano nie było po uczuleniu praktycznie śladu. 
  • Pogoda nas ostatnio rozpieszcza i dzięki temu spędzamy dużo czasu na świeżym powietrzu.W weekendy jeździmy do dziadków na działkę, gdzie Ufolinek ma raj na ziemi :) A ja mogę chwilę odsapnąć, gdyż gdy tylko na horyzoncie pojawia się dziadek, mama idzie w odstawkę i wcale nie ma tego synkowi za złe :)
  • Coraz większymi krokami wchodzimy w „bunt dwulatka”.  Mały bywa nieznośny, uparty i ręce zaczynają mu latać na prawo i lewo. Można mu tłumaczyć, rozmawiać z nim, krzyczeć, a on i tak robi swoje. Ech, mam nadzieje że to przejściowe. Poza tym jest mądrym, wesołym i kochanym chłopczykiem :)


PODSUMOWANIE:

Waga: 12,7 kg

Rozmiar: 86-92

Sen:
  • około 10-11 godzin w nocy (od 20:00 do 6:00 lub 7:00)
  • 2 godziny w dzień około 12:30

Na koniec zdjęcie miesiąca. Taka oto sytuacja...