poniedziałek, 17 listopada 2014

PLAN DNIA NIEMOWLAKA - PIERWSZE MIESIĄCE


Jeszcze zanim urodził się Ufolinek wzięłam sobie do serca rady wielu psychologów dziecięcych, których zdaniem szczęśliwy niemowlak to taki, który funkcjonuje według określonego planu dnia. Dzięki temu, że wie co po kolei się wydarzy ma poczucie bezpieczeństwa, a tym samym jest szczęśliwy i spokojny.
Z własnego doświadczenia wiem, że jest w tym dużo prawdy. Oczywiście nie można niemowlakowi narzucać takiego planu, ale warto poczekać aż przy naszej pomocy ułoży się sam. Dzięki temu również rodzice wiele zyskują, bo wiedząc kiedy dziecko śpi, a kiedy je mogą sobie coś zaplanować. I teraz jak się z kimś umawiamy to wiemy, że na przykład nie o 15:30, bo właśnie wtedy synek będzie spał.

Od pierwszego dnia życia Ufolinek funkcjonował w schemacie trzygodzinnym: jedzenie-aktywność-odpoczynek. Było nam o tyle łatwiej, że od początku był karmiony butelką, a więc jadł mniej więcej o stałych porach.
W pierwszych dwóch miesiącach trochę nam się wszystko rozjeżdżało. Ale to przez to, że w nocy karmiłam go na żądanie. Wówczas pierwszy poranny posiłek wypadał o różnych porach. W trzecim miesiącu postępowałam tak samo, ale synek już sam budził się mniej więcej o stałej porze. Wówczas wyglądało to tak: 

8:00 - mleczko
9:30 -10:15 - drzemka
11:00 - mleczko 
12:00 - 14:00 drzemka na spacerze
14:00 - mleczko 
15:00 -16:30 - drzemka
17:00 - mleczko
18:00 -18:30 - krótka drzemka
19:30 - kąpiel
19:50 - mleczko
20:00 - sen
około 3:30 - mleczko

Pod koniec trzeciego miesiąca Ufolinek zaczął budzić się dopiero około 6 rano i plan dnia siłą rzeczy uległ zmianie. Teraz schemat jest trzy i pół godzinny i wygląda następująco:

6:00 - mleczko
6:10 - 8:30 - sen
9:30 - mleczko
11:00 - 13:00 drzemka na spacerze
13:00 - obiadek
14:30 - 16:00 - drzemka
16:30 - mleczko
19:30 - kąpiel
19:50 - mleczko
20:00 - sen

Mały coraz mniej śpi w dzień i w czwartym miesiącu wypadła ostatnia drzemka. Ogólnie każdy dzień wygląda tak samo, a odchylenia są najwyżej 15-minutowe i to raczej z mojej winy, a nie jego. 

U nas plan dnia się sprawdził. Potrzebowaliśmy z synkiem dwóch miesięcy aby się ustalił, ale warto było czekać i próbować. Dzięki temu Mały zasypia bez problemu, nawet wypróżnia się o stałej porze :) A jego rodzicom zdecydowanie łatwiej się żyje :)


Poniżej:
PLAN DNIA SZEŚCIOMIESIĘCZNEGO UFOLINKA
PLAN DNIA DZIEWIĘCIOMIESIĘCZNEGO UFOLINKA
PLAN DNIA ROCZNEGO UFOLINKA




14 komentarzy:

  1. Witam, mam 11dniowe dziecko i dotychczas było wszystko ok podczas karmienia - dodam, że karmię mm Bebilon 1 , ale od dwóch dni mała łapczywie je i łapie powietrze i po zjedzeniu zaczyna od razu płakać i się pręży i płacze aż do momentu jak się jej nie odbije i nie wypuści z siebie gazów. od urodzenia karmię tym samym mlekiem i nie było żadnych problemów. Czy Ty też przechodziłaś przez podobną sytuację?
    Przy okazji ustalając plan dnia swojego synka to czy wybudzałaś go do karmienia? Bo moje dziecko codziennie je o innej porze, mimo że mamy przerwy 3-4 godzinne między karmieniem a spaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Nie miałam takiej sytuacji. U nas po prostu w drugim tygodniu pojawiły się kolki. Wówczas zmieniliśmy mleko na Bebilon Comfort. Poobserwuj maleństwo, jak sytuacja będzie się powtarzać i nasilać, pomyśl o zmianie mleka. Nie zaszkodzi konsultacja z pediatrą.
      Przez pierwsze dwa miesiące nie wybudzałam synka na karmienie. Ale miałam o tyle łatwo, że sam budził się w dzień mniej więcej o stałych porach. W nocy bywało różnie, ale nigdy go nie budziłam. Wychodziłam z założenia, że skoro smacznie śpi to widocznie głód mu nie doskwiera :)
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
    2. Wiem że to będzie denerwujace dla maluszka (dla mojego było no też lapczywie wcina szczególnie w nocy) jeżeli słyszysz albo myślisz że ok basta za dużo polknela powietrza po prostu odbić albo spróbować odbić co 2-3 minuty albo co parenascie lykow? Moja na początku się przeżyła jak osiągnąć ale teraz się już przyzwyczaila i zawsze ja chwałę i mówię dziękuję jak odbije. Prezy się bo pewne czekasz aż wypije butle i dopiero odbijasz i jest jej po prostu niewygodnie....

      Usuń
  2. Witam... rozumiem ze karmilas mm wiec mam takie pytanko ile ml jadl malenki miedzy 1-2 miesiacem przy kazdym karmieniu zwlaszcza tym po kapieli??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie wiem jak to się stało, ale dopiero zobaczyłam, że napisałaś :(
      Z tego co pamiętam Mały jadł na każdy posiłek tyle samo - 120 ml.

      Usuń
  3. Czy maluch zawsze ucinał sobie tak długa drzemkę po obiadku? Czy może budził się wcześniej i do następnego karmienia wypełnialiście czas aktywnością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam spał i czasami to my musieliśmy go budzić żeby zbyt długo nie spał, bo wówczas nie zasnąłby o 20-tej. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Witam.Przyznam że dosc czesto czytam Twojego bloga. Pomogl mi jakos gdy dopadl mnie kryzys jakis czas po porodzie. Dlatego postanowilam zwrocic sie z pytaniem. Czy Twoj mały mezczyzna zawsze zasypial sam w lozeczku, czy nauczyliscie go tego, jesli tak to w jaki sposob i jaki duzy byl wtedy. Ja mam obecnie 2 miesieczna coreczke, do tej pory usypialam ja otulajac i zasypiala wlasciwie przy butelce. Jednak malutkiej przestaje sie podobac otulanie w woombie, robi sie coraz starsza i zaczela kiepsko zasypiac i spac na drzemkach. Dlatego moze moglabys mi cos doradzic? Jak zaczac nauke samodzielnego usypiania w lozeczku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Chyba nie mogę Ci pomóc, ponieważ mam to szczęście że synek od urodzenia zasypiał sam w łóżeczku i nie musieliśmy go tego uczyć. Skoro córeczka nie lubi już być otulana to może polubi śpiworek. Albo tak jak było u nas zwykłą kołderkę. Trzeba popróbowac. Ufolinek na przykład od kiedy przestał spać otulony nie lubi być przykryty. Pogodziłam się z tym i nie biegam go przykrywać. Widocznie tak mu dobrze. Każde dziecko jest inne i ciężko coś doradzić. W każdym razie powodzenia :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Witam, trafiłam na Twojego bloga szukając informacji na temat planu dnia niemowlaka. Mam problem, żeby wprowadzić stały rytm swojej 2-miesięcznej córeczce.. Czytałam książkę Tracy Hogg ale u nas niezbyt to się sprawdza. Chciałabym Cię zapytać, czy Twoim zdaniem jest szansa na wprowadzenie takiego planu dziecku karmionemu piersią? Córa nawet potrafi wytrzymać 3godz. przerwy i rzadko zasypia przy piersi więc schemat pierś-aktywność-sen nawet się udaje. Problem jest jednak z drzemkami,które u nas niestety rzadko trwają 1,5 - 2 godz, a zazwyczaj niestety 30-45 min.. i teraz pytanie co zrobić jak np. córka wstanie o 8 i ją nakarmię, a o 9:15 już zasypia na drzemkę i budzi się o 10.. teoretycznie powinnam ją nakarmić o 11, ale wtedy będzie zaburzony ten schemat posiłek-zabawa-sen, bo po drzemce musiałabym się z nią bawić i dopiero za godzinę nakarmić.. czy w takim razie nakarmić od razu? co jest ważniejsze? trzymanie się godzin czy kolejności? czasem się zdarzy że drzemka jest dłuższa.. jak to zrobić żeby dziecko spało 1,5-2 godz? przecież nie zmuszę go do tego.. jestem w kropce i byłabym wdzięczna za pomoc i odpowiedź :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Witam, trafiłam na Twojego bloga szukając informacji na temat planu dnia niemowlaka. Mam problem, żeby wprowadzić stały rytm swojej 2-miesięcznej córeczce.. Czytałam książkę Tracy Hogg ale u nas niezbyt to się sprawdza. Chciałabym Cię zapytać, czy Twoim zdaniem jest szansa na wprowadzenie takiego planu dziecku karmionemu piersią? Córa nawet potrafi wytrzymać 3godz. przerwy i rzadko zasypia przy piersi więc schemat pierś-aktywność-sen nawet się udaje. Problem jest jednak z drzemkami,które u nas niestety rzadko trwają 1,5 - 2 godz, a zazwyczaj niestety 30-45 min.. i teraz pytanie co zrobić jak np. córka wstanie o 8 i ją nakarmię, a o 9:15 już zasypia na drzemkę i budzi się o 10.. teoretycznie powinnam ją nakarmić o 11, ale wtedy będzie zaburzony ten schemat posiłek-zabawa-sen, bo po drzemce musiałabym się z nią bawić i dopiero za godzinę nakarmić.. czy w takim razie nakarmić od razu? co jest ważniejsze? trzymanie się godzin czy kolejności? czasem się zdarzy że drzemka jest dłuższa.. jak to zrobić żeby dziecko spało 1,5-2 godz? przecież nie zmuszę go do tego.. jestem w kropce i byłabym wdzięczna za pomoc i odpowiedź :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :)
      Osobiście trzymałabym się bardziej godzin posiłków. W tym przypadku nakarmiłabym dziecko o 11. Co do długości drzemek to widocznie Twojej córeczce te 45 minut wystarcza. Każde dziecko jest inne, no i nie znam sposobu by zmusić dziecko aby spało dłużej :) Niestety w większości przypadków to my mamy musimy się dostosować do naszego dziecka. Aczkolwiek warto próbować "narzucić" mu w miarę stały rytm dnia. Twoja córeczka ma dopiero dwa miesiące, dopiero się siebie uczycie. Myślę, że potrzeba jeszcze trochę czasu aby wszystko się unormowało.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia :)

      Usuń
    2. Witam, dziękuję bardzo za odpowiedź:) Córka jak zaśnie na spacerze to w sumie śpi te 2 godz, albo czasem i dłużej, problem w tym, że jak ją uśpię w domu to nie potrafi tak "twardo" zasnąć.. Śpi niespokojnie, wybudza się, muszę podchodzić i ją uspokajać.. Czasem jest tak, że zaśnie, odłożę ją do łóżeczka a ona za 5 min już się odzywa i ma oczy otwarte.. a jeszcze pare tyg temu spała całymi dniami i potrafiła sama zasnąć, obojętnie gdzie.. miała Pani może takie momenty z dzieckiem i wie Pani może co na to poradzić? :) może ja coś źle robie, boję się żeby nie było tak że córka będzie mi spać tylko na spacerach.. Z góry dzięki za jeszcze jedną odpowiedź i pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Witajcie, ja trafiłam na tego bloga szukając dla mojego trzymiesięcznego synka neonatologa, ponieważ dopiero pierwszy raz zostałam mamą mam mnóstwo pytań i chciałabym znaleźć sobie zaufanego lekarza.W przychodni traktują nas dość pobieżnie, a mi zależy, aby otrzymać solidną odpowiedź na trapiące mnie pytania.Zależy mi także na stałym kontakcie z lekarzem np.jeśli mam problem to chcę mieć możliwość zadzwonienia do niego i porozmawiania.Wiem,że w tej sytuacji muszę się zdecydować na prywatnego neonatologa ale nie wiem za bardzo gdzie szukać.Nadmieniam,że mieszkamy w Łodzi dziś zanim trafiłam na tą stronę znalazłam w internecie http://salve.pl/przychodnie/oferta/poradnie-dla-dzieci/neonatolog/zakres-swiadczen/
    Mają tam sporo różnych specjalistów.Czy ktoś korzystał u usług tej przychodni? Czy faktycznie można doraźnie dzwonić do lekarza w razie jakiś wątpliwości?Będę wdzięczna za odpowiedzi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń