wtorek, 13 grudnia 2016

APTECZKA DWULETNIEGO DZIECKA





Za oknem aura sprzyjająca przeziębieniom i rozprzestrzenianiu się wirusów. Dlatego pisze ten post z nadzieją, że okaże się przydatny :)

O naszej apteczce pisałam już dwa razy. Po raz pierwszy tutaj, gdy Ufolinek był noworodkiem, drugi raz tutaj, gdy skończył roczek. Jednak co roku nasza apteczka wygląda inaczej. Niektóre leki są niezmienne, ale dochodzą też nowe, których wcześniej nie można było stosować ze względu na ograniczenia wiekowe. Obecnie w skład naszej apteczki wchodzą:

Termometry:
  • Termometr bezdotykowy Geratherm – miarodajny i bardzo, bardzo przydatny 
  • Termometr elektroniczny z miękką końcówką (mamy jako alternatywę dla bezdotykowego)


Leki wspomagające odporność:
  • Bobik DHA - witamina D z kwasami omega w kapsułkach (ze względu na działanie wspomagające odporność w okresie jesienno-zimowym podaję dwa razy dziennie) 
  • Dicoflor krople – probiotyk (w okresie jesienno-zimowym podaję codziennie)

Leki przeciwgorączkowe:
  • Ibum syrop (ibuprofen) – działa przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i przeciwzapalnie 
  • Paracetamol syrop – działa przeciwgorączkowo i przeciwbólowo (w przypadku utrzymującej się gorączki można podawać na zmianę z lekiem zawierającym ibuprofen) 

Leki na infekcje wirusowe:
  • Neosine syrop – działa przeciwwirusowo i wzmacniająco odporność – podaję zawsze gdy zauważam pierwsze objawy infekcji, dzięki czemu tłumi ją w zarodku. W mojej ocenie jest świetny. 
  • Cebion - witamina c w postaci doustnych kropli, przydatna podczas przeziębienia 
  • Drosetux syrop – homeopatyczny syrop na suchy kaszel. Niezastąpiony szczególnie w nocy gdy dziecko męczy „szczekający” kaszel. Hamuje go na około 6 godzin. 
  • Flavamed syrop – na kaszel mokry 
  • Nasivin Soft 0,025% - krople do noska, które stosuję w przypadku gęstego, zielonego kataru 
  • Euphorbium - homeopatyczne krople do nosa – stosuję na wodnisty katar
  • Uniben - areozol do stosowania w jamie ustnej. Niezastąpiony na ból gardła 
  • Maść majerankowa - stosuję na noc gdy syn ma zapchany nos, żeby ułatwić mu oddychanie 
  • Depulol - maść rozgrzewająca (smarujemy klatkę piersiową oraz stópki) 
  • Marimer roztwór soli morskiej w sprayu - do oczyszczania nosa (przydatna podczas odciągania wydzieliny z nosa)

Leki na grypę żołądkową:
  • Orsalit - doustny płyn nawadniający w saszetkach - niezbędny w razie biegunki i wymiotów (niestety ma paskudny smak i dzieci niechętnie go piją)
  • Preparaty probiotyczne – wspomniany Dicoflor i Acidolac Baby 
  • Smecta – łagodzi biegunkę 

Preparaty na skaleczenia:
  • Ocenisept - preparat przeznaczony do krótkich zabiegów odkażających 
  • woda utleniona w żelu – fajny wynalazek, latem warto mieć w torebce 
  • plasterki 
  • jałowe gaziki 

Na koniec życzę zdrówka :)))



środa, 7 grudnia 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA




Listopad minął błyskawicznie.


  • W przedszkolu odbyło się pasowanie na przedszkolaka. Dzieci miały zaprezentować czego nauczyły się przez ostatnie dwa miesiące, ale prawie wszystkie włącznie z Ufolinkiem milczały jak zaklęte i zawstydzone chowały się za rodzicami :) Każde z dzieci zostało pasowane przez panią dyrektor i otrzymało medal oraz dyplom. Po części oficjalnej miał miejsce słodki poczęstunek. Wśród słodkości można było znaleźć ciasto, które maluchy osobiście dekorowały :)
  • W przedszkolu dzieci raz na dwa tygodnie mają projekt kuchcikowo. Robią kanapki, sałatki, pizzę, ciasta, koktajle itp. Naprawdę fajna sprawa :) Na zdjęciu obok możecie zobaczyć Ufolinka zagniatającego ciasto :)
  • W zeszłym miesiącu zapowiadałam, że zamierzam kupić synkowi puzzle. Zaczęłam od 9-elementowych. Ufolinek chętnie podjął się nowego zadania. Na początku szło mu opornie, ale po tygodniu opanował wszystkie układanki i bez pomocy potrafi je ułożyć. W związku z tym Mikołaj zakupił już puzzle 12 i 15-elementowe :D
  • Synek bardzo polubił też klocki. Zarówno te drewniane jak i plastikowe w tym Lego Duplo. Z drewnianych potrafi zbudować całe miasto, z plastikowych całkiem przyzwoitego robota, a z Lego pociąg w rozmaitych kombinacjach :)  Mikołaj wpisał już na listę kolejne Lego Duplo i zastanawia się czy nie dokupić jeszcze jednego zestawu drewnianych klocków...
  • Ufolinek nawiązał bliższą znajomość z okolicznymi oswojonymi wiewiórkami. Rude kity tylko czekają na dzieci, które przynoszą im orzeszki. Dokarmianie wiewiórek stało się stałym elementem naszych weekendowych spacerów :)















PODSUMOWANIE:

Waga: 13,5 kg

Rozmiar ubrania:
 92 - 98

Dolegliwości: jednodniowa jelitówka

Sen:
  • w przedszkolu śpi od 12:00 około 1,5 godziny, natomiast w weekend odpuszcza sobie drzemkę dzięki czemu idzie szybciej spać wieczorem
  • w tygodniu chodzi spać przed 20:00 i budzę go o 6:45, natomiast w weekend zasypia o 19:00 i wstaje o 7:00




Wcześniejsze miesiące:
PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIESIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
JEDENASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZYNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZTERNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZESNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIEDEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
OSIEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY ÓSMY MIESIĄC UFOLINKA





czwartek, 3 listopada 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA















Za   nami pierwsza „wywiadówka”. We wrześniu dzieci w przedszkolu zostały za zgodą rodziców poddane obserwacji w zakresie samoobsługi, kontaktów społecznych, rozwoju fizycznego, motoryki oraz procesów poznawczych. Wszystkie spostrzeżenia zostały naniesione na arkusz obserwacyjny, po czym omówione z rodzicami. Obserwacja będzie przeprowadzana co pół roku, dzięki czemu będzie widać jakie dziecko poczyniło postępy i nad czym ewentualnie należało by popracować.

Poniżej spostrzeżenia nauczycielek na temat umiejętności Ufolinka.

W zakresie samoobsługi:
  • potrafi pozostać w przedszkolu bez towarzystwa najbliższych
  • sygnalizuje potrzeby fizjologiczne
  • próbuje samodzielnie korzystać z toalety
  • myje ręce nie mocząc ubrania i wyciera je ręcznikiem
  • próbuje sam myć zęby 
  • potrafi samodzielnie jeść, posługując się łyżką, widelcem
  • potrafi pić z kubka
  • z drobną pomocą potrafi się ubrać i rozebrać oraz włożyć pantofle 
  • spokojnie odpoczywa i zasypia na leżaku

W zakresie kontaktów społecznych:
  • rozumie i wykonuje polecenia nauczyciela
  • stara się wyręczać dorosłych w prostych czynnościach, na przykład podaje różne przedmioty
  • chętnie uczestniczy w zabawach grupowych
  • bierze czynny udział w zajęciach typu: rytmika, zajęcia plastyczne, język angielski, zabawy ruchowe
  • bawi się obok rówieśników (preferuje zabawy samotne i równoległe)
  • dzieli się zabawkami i nie zabiera zabawek innym dzieciom 
  • jest otwarty na kontakt z dorosłymi 
  • sprząta zabawki po zabawie 

W zakresie rozwoju fizycznego i motoryki:
  • sprawnie chodzi, wykonuje skoki rytmiczne obunóż, biega, przekracza niewielkie przeszkody 
  • wchodzi po schodach krokiem dostawnym i naprzemiennym
  • rzuca piłkę 
  • poprawnie trzyma łyżkę, kredkę, pędzelek
  • rysuje bazgroły 
  • buduje wieżę z 5 klocków

W zakresie rozwoju procesów poznawczych (mowa, myślenie, uwaga, pamięć, spostrzeżenia):
  • ma bogaty zasób słownictwa
  • potrafi powiedzieć jak się nazywa, ile ma lat i gdzie mieszka
  • mówi zrozumiale prostymi zdaniami oraz próbuje tworzyć zdania złożone
  • porównuje przedmioty zauważając wyraźne różnice na przykład: duża i mała piłka
  • spostrzega, wyodrębnia i nazywa elementy ilustracji
  • nazywa zwierzęta hodowlane, domowe, leśne
  • nazywa warzywa, owoce oraz inne produkty spożywcze
  • nazywa i wskazuje części ciała
  • rozróżnia i nazywa przedmioty codziennego użytku oraz zna ich przeznaczenie
  • naśladuje zachowania i odgłosy zwierząt
  • wskazuje na obrazkach przedstawicieli charakterystycznych zawodów typu: strażak, policjant, lekarz
  • rozumie i używa pojęć określających położenie przedmiotów w przestrzeni: obok, na, pod, za, przed 
  • posługuje się określeniami: dużo, mało 
  • formułuje uogólnienia: te obiekty są podobne, a te są inne
  • potrafi zapamiętać proste wierszyki i piosenki
  • używa zaimków: moje, twoje
  • używa zwrotów grzecznościowych

Jestem bardzo dumna z mojego małego chłopczyka :) Sami przyznacie, że na tak małego człowieka naprawdę wiele potrafi :)
To dowód na to, że czas poświęcony dziecku, wspólne oglądanie książeczek, zabawa klockami i rozmowy naprawdę procentują. Teraz będziemy pracować nad rozpoznawaniem kolorów, układaniem puzzli oraz łączeniem obrazków w pary :)


Poza tym w ubiegłym miesiącu niewiele się działo. Głównie przez to, że październik obfitował w infekcje :( Najpierw przywitał nas infekcją wirusową uszu (na szczęście niezbyt bolesną). Ufolinek dostał kropelki do uszu, lek przeciwwirusowy i przez tydzień nie chodził do przedszkola. Wrócił do dzieci na tydzień po czym znowu przyplątał się do niego jakiś bliżej niezidentyfikowany wirus, objawiający się gorączką, brakiem apetytu i zielonym katarem. Synek znowu spędził tydzień w domu i po raz pierwszy został poddany inhalacjom :) Mam nadzieję, że pierwsze koty za płoty i już kończymy z tym chorowaniem…



PODSUMOWANIE:

Waga: 13 kg (spadła przez ostatni brak apetytu)

Rozmiar ubrania: 92 - 98


Dolegliwości:
  • związane z infekcjami
  • związane z wychodzeniem ostatnich ząbków (w końcu wyszły!!)
Sen:
  • w przedszkolu śpi od 12:00 około 1,5 godziny, natomiast w weekend odpuszcza sobie drzemkę dzięki czemu idzie szybciej spać wieczorem
  • jeśli śpi w ciągu dnia to wystarcza mu 10 godzin w nocy od około 20:30 do 6:30, natomiast jeśli nie śpi to przesypia prawie 12 godzin od około 19:30 do 7:30




















Wcześniejsze miesiące:

PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIESIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
JEDENASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZYNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZTERNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZESNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIEDEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
OSIEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA



poniedziałek, 3 października 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA

















5 października Ufolinek zaczął uczęszczać do przedszkola. Wybraliśmy dwujęzykowe przedszkole niepubliczne o wdzięcznej nazwie „Misiolandia”. Było to jedyne znane mi przedszkole, które przyjmowało dzieci poniżej 2,5 roku życia, ponieważ otrzymało zezwolenie na prowadzenie grupy żłobkowej. I tak oto synek trafił do niezbyt licznej 15-osobowej grupy dzieci z rocznika 2014. Tym samym znajduje się w trójce najmłodszych przedszkolaków w całym przedszkolu :) Do grupy „kangurków” przydzielone są dwie wychowawczynie oraz opiekunka pomagająca dzieciom w czynnościach samoobsługowych. Ponadto przez 6 godzin dziennie towarzyszy im pani, która zwraca się do nich wyłącznie po angielsku i nie zdradza się, że potrafi rozmawiać znanym im językiem. Dzieci dzięki osłuchaniu się mają przyswoić obcy język na podobnych zasadach jak stało się to z językiem ojczystym. Oprócz tego codziennie prowadzone są zajęcia z angielskiego, które na początku trwają tylko około 15 minut i uczą języka poprzez zabawę, śpiewanie piosenek itp.

Ramowy rozkład dnia w przedszkolu wygląda tak:
6:30 – 8:00 – rodzice przyprowadzają dzieci
8:00 – 8:30 – panie mówią jak wygląda plan dnia i przygotowują dzieci do śniadania
8:35 – 9:10 – śniadanie (kanapki plus zupa mleczna/kakao)
9:10 – 10:20 – zajęcia
10:20 – 11:20 – zabawa na placu zabaw/spacer
11:20 – 11:30 – przygotowanie do II śniadania
11:30 – 11:55 – drugie śniadanie (bardziej na słodko np: drożdżówka, budyń, kisiel, ryż z musem jabłkowym, kaszka manna z sokiem owocowym raz w tygodniu same warzywa i owoce)
12:00 – 13:30 – relaks (z tego co wiem wszystkie dzieci śpią)
13:35 – 14:15 – obiad (zupa i drugie danie)
14:20 – 17:00 – zabawa w sali lub na świeżym powietrzu

Co dwa tygodnie na tablicy wywieszona jest kartka z zamierzeniami wychowawczo-dydaktycznymi na najbliższe dwa tygodnie. Dzięki temu wiem czego w danym okresie uczy się Ufolinek i jakie piosenki oraz wierszyki przyswaja. W ciągu tych czterech tygodni nieraz zaskoczył mnie znajomością tekstu piosenek zarówno polskich jak i angielskich oraz układem choreograficznym. Cudownie patrzy się na postępy swojego dziecka :)

Teraz o najważniejszym. Pewnie jesteście ciekawi jak wyglądała adaptacja i czy Ufolinkowi podoba się w nowym miejscu. Przypomnę tylko, że w czerwcu chodziłam z synkiem na czterodniowe zajęcia adaptacyjne. Dzięki nim przedszkole przestało być dla niego pojęciem abstrakcyjnym i nabrało realnych kształtów. Ponadto przez całe wakacje opowiadałam mu bajeczkę o przedszkolu, dokładnie opisując jak wygląda dzień przedszkolaka, a tym samym przygotowując na to co nastąpi. Dzięki temu poszedł do przedszkola chętnie, aczkolwiek pierwsze cztery dni były dla niego dość trudne i nie obyło się bez łez przy rozstaniu i wciąż powtarzanego pytania „przyjdziesz po mnie mamusiu?” Na szczęście jest w grupie razem ze swoim kuzynem, z którym uczęszczał przez rok do Klubu Malucha. Wspierają się nawzajem i myślę, że dzięki temu jest im dużo łatwiej niż pozostałym dzieciom. Ufolinek zapytany czy lubi przedszkole odpowiada twierdząco i  nigdy nie wzbrania się przed pójściem do niego, aczkolwiek zdarzają się jeszcze pojedyncze dni kiedy popłakuje przy rozstaniu. Bardzo cieszy się gdy mówię, że jest już weekend :) Wtedy z szerokim uśmiechem mówi: „mamusia i tatuś nie idą do pracy, będziemy cały dzień razem” :)


Przedszkole ma własną aplikację, dzięki której codziennie można zobaczyć zdjęcia dzieci z całego dnia. Bardzo fajna sprawa. Poniżej jedno z nich :) Ufolinek ma trochę przerażoną minę, a to dlatego, że pierwszego dnia jesieni w progu przywitała nas ogromna wiewiórka :D





















PODSUMOWANIE:

Waga: 13,5 kg

Rozmiar ubrania: 92-98


Dolegliwości:

  • górne piątki dawały nam popalić przez cały miesiąc z przerwami i jeszcze do końca nie wyszły... 

Nowe umiejętności:
  • skakanie z łóżka...

Sen:
  • w przedszkolu śpi od 12:00 około 1,5 godziny, natomiast w weekend odpuszcza sobie drzemkę dzięki czemu idzie szybciej spać wieczorem
  • jeśli śpi w ciągu dnia to wystarcza mu 10 godzin w nocy od około 20:30 do 6:30, natomiast jeśli nie śpi to przesypia prawie 12 godzin od około 19:30 do 7:30






















Wcześniejsze miesiące:
PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIESIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
JEDENASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZYNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZTERNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZESNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIEDEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
OSIEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA




niedziela, 11 września 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA

















Po raz pierwszy post podsumowujący ostatni miesiąc życia Ufolinka pojawia się z takim opóźnieniem. Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że najpierw byliśmy na wakacjach, a potem najzwyczajniej w świecie miałam powakacyjnego lenia :)

  • Sierpień był inny niż wcześniejsze miesiące, ponieważ Ufolinek nie chodził do Klubu Malucha. Pierwsze trzy tygodnie spędził u moich rodziców. W między czasie byliśmy kilka dni nad morzem. Synek po raz pierwszy zobaczył „wielką wodę”, a co więcej kąpał się i skakał przez fale :) Zarówno w morzu jak i na plaży czuł się jak ryba w wodzie :) 
  • Byliśmy też na bilansie dwulatka, na którym pani doktor przeprowadziła ze mną wywiad, a Ufolinek został zmierzony, zważony, osłuchany i obejrzany z każdej strony. Poza lekkim płaskostopiem nie stwierdziła nic niepokojącego. Mały musi ćwiczyć podnoszenie przedmiotów stópkami.
  • W ostatnim tygodniu sierpnia mieliśmy jechać do Zakopanego. Jednak prognozy pogody mocno nas zniechęciły, a fakt iż Ufolinek nad morzem czuł się jak w raju skłonił do tego, że zarezerwowaliśmy pobyt na Bułgarskiej Riwierze :) Nie jest to może szczyt moich marzeń o zagranicznych podróżach, ale powiem Wam szczerze, że na wakacje z tak małym dzieckiem Bułgaria okazała się idealna. Gwarantowane słońce, ciepłe morze, piękna, szeroka i co najważniejsze piaszczysta plaża to jest właśnie to czego potrzeba dziecku do szczęścia :) Poza tym lot trwa tylko dwie godziny, dzięki czemu nie jest męczący zarówno dla malucha jak i jego rodziców oraz współpasażerów ;) Spędziliśmy leniwie przyjemne siedem dni. Zaraz po śniadaniu zajmowaliśmy leżaki w pobliżu brodzika dla dzieci, który jak się domyślacie był w centrum zainteresowania Ufolinka :) Spędzał tam większość czasu. Dzięki dmuchanym rękawkom nauczył się unosić na wodzie zarówno na brzuszku jak i plecach. Zwykle około 14-tej oznajmiał, że musi odpocząć, kładł się na leżaku i zasypiał na ponad godzinkę. Chodziliśmy również na plażę, z tym że często fale były dość duże i przez to dla człowieczka mierzącego 90 cm dość niebezpieczne. Zwiedziliśmy również pobliskie zabytkowe miasteczko, a ponadto codziennie po kolacji chodziliśmy na dwugodzinne spacery z wózkiem. Wcześniej bałam się, że wakacje z dwulatkiem mogą okazać się męczące, ale nic bardziej mylnego. Ufolinek podróż w obie strony zniósł świetnie. Większość czasu spał. Na miejscu w ogóle nie był uciążliwy. Oczywiście cały czas nie można go było spuszczać z oczu i co chwilę trzeba było chodzić z nim do wody albo siusiu, ale to naprawdę nie stanowiło problemu. Cieszę się, że w restauracji były krzesełka dla dzieci, bo dzięki temu mogliśmy spokojnie zostawić na chwilę Małego i wybrać sobie jedzenie. Wyjazd okazał się udany pod każdym względem. Już myślimy o kolejnym :)

















  • W sierpniu byliśmy też po raz pierwszy u fryzjera. Poszliśmy do typowego dziecięcego, z kącikiem zabaw dla dzieci, specjalnym fotelem w kształcie samochodu i możliwością oglądania bajki. Bałam się, że Mały będzie płakał, wiercił się i uciekał, ale nic takiego nie miało miejsca. Siedział grzecznie jak zaczarowany, a po wszystkim dostał Dyplom Pierwszego Strzyżenia :)
  • W końcu przebiły się ostatnie dwa ząbki :) Niestety nie do końca i zapewne czekają nas jeszcze trudne chwile...
  • Jeśli chodzi o potrzeby fizjologiczne jest super. Ufolinek ładnie woła zarówno siusiu jak i kupkę. Małe wpadki zdarzają się incydentalnie w formie popuszczenia kilku kropel w majtki. Jednak na noc cały czas zakładam mu pieluszkę,  ponieważ wciąż budzi się z mokrą.
  • Synek ostatnio jest bardzo ruchliwy. Dzięki temu nauczył się skakać, podciągać się na rękach oraz robić fikołki  :) Poza tym świetnie radzi sobie na rowerku biegowym. Jeździ coraz szybciej i coraz lepiej łapie równowagę.
  • Zrobił też szalenie duże postępy jeśli chodzi o mowę. Mam wrażenie, ze mówi już wszystko :) W zasadzie to buzia mu się nie zamyka :) 


PODSUMOWANIE:

Waga: 13,1 kg


Wzrost: 90 cm

Rozmiar ubrania: 92-98


Rozmiar buta: 23

Zęby: wszystkie

Sen:

  • około 10 godzin w nocy od około 20:30 do 6:30
  • około 13:30 półtorej godziny. Spałby dłużej, ale budzimy go, bo inaczej nie zasnąłby o 20:30





















Wcześniejsze miesiące:
PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIESIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
JEDENASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZYNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZTERNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZESNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIEDEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
OSIEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA




środa, 3 sierpnia 2016

ROZWÓJ DZIECKA - DWUDZIESTY PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA





Ufolinek pierwszy miesiąc jako dwulatek ma już za sobą :)

  • Codziennie zaskakuje nas nowymi zwrotami, zdaniami czy stwierdzeniami. Można z nim przeprowadzić już całkiem rzeczową rozmowę. Ostatnio zobaczył jak zabiłam muchę i powiedział: "Mamusiu dlaczego trzasnęłaś muchę? Nie wolno trzaskać muchy. I co my teraz zrobimy? Mama naprawisz muchę?" Zatkało mnie :D
  • Ostatnio zapomniałam wspomnieć, że Ufolinek potrafi odpowiedzieć na pytania jak się nazywa, ile ma lat oraz podać dokładny adres zamieszkania. Ponadto zna już dwa wierszyki :)
  • Dzień po ufolinkowych urodzinach pojawiła się długo wyczekiwana dolna piątka, a trzy dni później kolejna. Niestety wyżynanie okupione było bólem i łzami, na które pomagał tylko nurofen. Teraz czekamy już tylko na ostatnie dwa ząbki.
  • Pojawił się też postęp w temacie kupki. Ostatnio pisałam, że Ufolinek ma chyba jakąś blokadę przed korzystaniem w tej kwestii z nocnika czy toalety. Okazało się, że nie o to chodzi. On po prostu nie do końca jeszcze wyczuwa moment kiedy chce się wypróżnić. Ale od kilku dni mamy duży postęp, ponieważ mówi już że robi kupkę. Wtedy szybko biegniemy do toalety i całość ku uciesze wszystkich domowników ląduje w ubikacji :) Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej i synek nauczy się choć przez chwilkę powstrzymywać swoje potrzeby tak samo jak było w przypadku siusiania.
  • Ufolinek dostał pierwszy w swoim życiu dyplom z okazji ukończenia Klubu Malucha :) Tym samym zakończył roczny, jakże ważny etap swojego życia. Przebywanie wśród dzieci nauczyło go że należy się dzielić. Zdumiewa nas jak za każdym razem gdy coś je albo się bawi pyta "chcesz?" albo mówi: "to jest moje, ale ty możesz bawić się tym". Ponadto jak ktoś śpi stara się nie przeszkadzać i ciuchutko się bawi. Nauczył się też sprzątać zabawki przyśpiewując sobie: "sprzątać czas, sprzątać czas , bo zabawki idą spać" :D Myślę, że to że tak dobrze mówi to również w ogromnym stopniu zasługa przebywania wśród dzieci. Z perspektywy czasu widzę, że posłanie go do Klubu było naprawdę świetną decyzją. Teraz przez dwa tygodnie będzie jeździł co rano do babci, a drugą połowę sierpnia spędzi z mamą i tatą, czego już nie mogę się doczekać. A we wrześniu rozpocznie kolejny etap w swoim życiu - przedszkole.
  • W zeszłym miesiącu żaliłam się że synek od kiedy ma normalne łóżko praktycznie co noc przychodzi do nas i śpi z nami do rana. O ile na początku było to rozczulające to z biegiem czasu zaczęło być uciążliwe. Po prostu się nie wysypialiśmy. W końcu wkrótce po drugich urodzinach postanowiłam to zmienić. Nastawiłam się, że czeka nas około tygodnia płaczu i krzyku, po czym gdy Ufolinek przydreptał w nocy z misiami powiedziałam mu, że ma wracać do swojego łóżka, bo to jest łóżko mamy i taty. Zaczął płakać, a po chwili położył się w progu naszej sypialni na podłodze. Myślałam że sama się rozpłaczę. Zapytałam go czy mam go odprowadzić do łóżka. Zgodził się, Zostałam z nim dłuższą chwilę, głaszcząc uspokajająco po głowie. Gdy wróciłam do swojego łóżka znowu zaczął płakać. Nie uspokajał się więc znowu do niego poszłam i chwilę z nim posiedziałam, tłumacząc jeszcze raz że jest już duży, a wszystkie duże dzieci śpią w swoich łóżeczkach, bo łóżko rodziców jest za małe żeby wszyscy się zmieścili. Wróciłam do siebie, a Ufolinek zasnął. Rano był z siebie bardzo dumny i ciągle powtarzał, że spał w swoim łóżku :) Kolejnej nocy przydreptał około północy, ale zatrzymał się w progu. Udawałam, że śpię. Postał chwilkę, po czym wrócił do swojego łóżka. Od tego czasu nie dość, że przesypia w nim całą noc, to jeszcze w nim zasypia. Wcześniej zasypiał w naszym łóżku i go przenosiliśmy. Teraz wygląda to tak, że po kąpieli pije mleczko. Potem idzie umyć ząbki i dać buziaka tacie. Następnie idziemy do jego pokoju, opowiadam mu bajeczkę i wychodzę. Ufolinek jeszcze wychodzi z łóżka, chwilę bawi się w swoim pokoju, po czym sprząta zabawki i kładzie się do łóżeczka. Zasypia i śpi do rana. Trwa to już trzy tygodnie. Błogostan! Gdybym wiedziała, że tak łatwo pójdzie przeprowadziłabym całą "akcję" o wiele wcześniej.
  • Przez ostatnie trzy tygodnie bunt dwulatka poszedł w zapomnienie. Ufolinek na powrót stał się naszym kochanym aniołkiem. Oczywiście miewa napady złości, ale znacznie rzadziej i trwają tylko kilka sekund. Poza tym jest bardzo grzeczny, ładnie mówi: "proszę", "przepraszam", "dziękuję", "dzień dobry", "na zdrowie" oraz zawsze pyta czy może to bądź tamto. Ponadto wszystko można mu wytłumaczyć, nawet to że już czas opuścić plac zabaw. Oby ten stan trwał jak najdłużej :)
  • Ufolinek na drugie urodziny dostał między innymi rowerek biegowy. Prezent okazał się strzałem w dziesiątkę. Uwielbia go i praktycznie codziennie przemierza na nim ponad kilometr. Z każdym dniem idzie mu coraz lepiej. Ostatnio nawet próbuje łapać równowagę, podkurczając obie nóżki jednocześnie.



PODSUMOWANIE:


Waga: 12,9 kg

Rozmiar: 92

Sen:

  • około 10 godzin w nocy (w tygodniu od 20:30 do 7:00, w weekend prawie godzinę dłużej)
  • około 13:30 półtorej godziny. Spałby dłużej, ale budzimy go, bo inaczej nie zasnąłby o 20:30




















Wcześniejsze miesiące:
PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZÓSTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIÓDMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
ÓSMY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIESIĄTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
JEDENASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
TRZYNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
CZTERNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
PIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SZESNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
SIEDEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
OSIEMNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DZIEWIĘTNASTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY DRUGI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY TRZECI MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA
DWUDZIESTY CZWARTY MIESIĄC ŻYCIA UFOLINKA