poniedziałek, 24 sierpnia 2015

PIERWSZE BUTY DLA CHODZĄCEGO DZIECKA




Jak wiecie Ufolinek zaczął chodzić gdy miał 11 i pół miesiąca. Teraz, dwa miesiące później chodzi już bardzo sprawnie, a czasami nawet biega i trudno go dogonić :) Niestety nie chce chodzić za rączkę. Mało tego zawsze idzie w przeciwną stronę niż bym sobie tego życzyła. Ale nie o tym miał być ten post :)

Gdy dziecko zaczyna chodzić przychodzi czas by pomyśleć o pierwszych bucikach. Kupujemy je dopiero wówczas gdy dziecko zaczyna chodzić na podwórku. W domu najlepiej aby chodziło boso lub w samych skarpetkach, najlepiej antypoślizgowych. Dziecięce stópki potrzebują swobody. Idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby maluch mógł stawiać swoje pierwsze kroki na boso na mięciutkiej, czystej trawce bądź na piasku na czystej plaży. To byłoby dla jego stópek najzdrowsze. Jednak niewiele osób może pochwalić się własnym trawnikiem, dlatego buty kupić trzeba.


O czym pamiętać przy kupnie bucików:

  • Dziecko zawsze powinno przymierzyć oba buciki, stanąć w nich i przejść kilkanaście kroków. Ważne jest dopasowanie nie tylko długości (odległość od końca najdłuższego palca do końca obuwia powinna wynosić 1 cm) ale i szerokości (dziecko w bucie powinno swobodnie poruszać palcami)
  • But nie może krępować dziecięcej stopy, ale nie może być też za luźny. Powinien dobrze trzymać się stopy. Najlepsze są buty wiązane, bo łatwo można je dopasować do stopy dziecka.
  • Cholewka buta nie powinna być za wysoka. Wysoka i sztywna cholewka uniemożliwia swobodne ruchy w kostce. 
  • But nie powinien nigdzie uciskać, uwierać i ocierać.
  • Podeszwa powinna być miękka, najlepiej antypoślizgowa. Powinna zginać się w 1/3 długości buta (tam gdzie zginają się paluszki dziecka). 
  • Nosek buta powinien być szeroki i wysoki, by nie krępować paluszków. 
  • Zapiętek powinien być elastyczny, czyli poruszać się razem ze stopą.
  • Materiał, z którego wykonane są buty powinien być oddychający. 

Ufolinek w domu biega w skarpetkach, a w upały na boso. Niestety w Klubie Malucha wymagają aby dzieci chodziły w kapciach. Wynika to pewnie ze względów bezpieczeństwa. Zawsze coś może spaść na stópkę, dziecko może wejść na klocek czy niechcący przydeptać stopę innego dziecka. Synek chodzi w godnych polecenia kapciach Befado, o których pisałam ostatnio tutaj.
Jeśli chodzi o buty to zakup jeszcze przed nami. Teraz na działce chodzi boso, a po chodniku w kapciach Befado. Stwierdziłam, że nie ma sensu kupować mu sandałków na kilka tygodni, skoro te kapcie spisują się znakomicie. Są wygodne, przewiewne i spełniają wszystkie wymagania, o których pisałam wyżej. Na chłodniejsze dni ma buciki Adidas, które dostał w prezencie. Myślę, że pod koniec sierpnia rozejrzymy się za bucikami na jesień. Bardzo podobają mi się buciki firmy Emel, ale biorę też pod uwagę kilka innych innych firm: Elefanten, Obex, Primigi. Czeka mnie pewnie wydatek rzędu 150-200 zł...




4 komentarze:

  1. Mój synek też niestety zawsze biegnie w inną stronę niż bym chciała ;) Chyba będę musiała zainwestować także w jakąś parę butów do biegania dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pretekst aby kupić sobie buty jest dobry ;)

      Usuń
  2. My pierwsze buciki dostalismy w prezencie,jak nasz synek mial ok. miesiąca. Didam, że byly to trampki na jego maleńką stópke. Osobie obdarowujacej zapewne wydawalo się, że są urocze. . .hmmm,ale kto produkuje cos takiego. . .?co za pomysl,zeby tak delikatne nóżki wciskac do czegos takiego ku uciesze oglądających.
    Pozdrawiam, jedna z kochających mam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny artykuł! Niestety wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy jak ważny jest wybór odpowiedniego obuwia dla dzieci. Nie warto w tej kwestii szukać kompromisów – w końcu to od naszego wyboru zależy prawidłowy rozwój stóp dziecka.

    OdpowiedzUsuń