czwartek, 24 września 2015

BIAŁY SZUM - SPOSÓB NA DOBRY SEN NIEMOWLAKA
























Biały szum to nic innego, jak jednostajne dźwięki, które wydają domowe sprzęty typu:
  • suszarka
  • odkurzacz
  • oczyszczacz powietrza
  • tykający zegar
  • pracujące akwarium

Cała tajemnica atrakcyjności białego szumu polega na jego jednostajnym charakterze, który powoduje skupienie całej uwagi dziecka na dźwiękach szumu, jednocześnie zagłuszając inne otaczające malucha bodźce słuchowe. Dzięki temu dziecko wycisza się, uspokaja i zasypia. Ponadto specjaliści twierdzą, iż biały szum może przypominać maluchom dźwięki słyszane w brzuchu mamy.

Pierwsze badania związane z działaniem białego szumu przeprowadzono w 1990 roku. Pracownicy Instytutu Położnictwa i Ginekologii przy Queen Charlotte's Hospital w Londynie podzielili 40 niemowląt na dwie grupy. Połowa dzieci spała z białym szumem w tle, druga część w ciszy. Po pięciu minutach badania z grupy noworodków poddanej działaniu białego szumu spało już 80 procent maluchów, w grupie z ciszą 25 procent.

Dziecko w łonie matki cały czas jest otoczone dźwiękami. W łożysku jest bardzo głośno, a mimo to maluch sobie słodko śpi. Kiedy jednak noworodek przychodzi na świat, natrafia na niespodziewaną ciszę.

Doktor Harvey Karp, znany amerykański pediatra specjalizujący się w metodach uspokajania dzieci, w swojej książce The happiest baby on the Block wyjaśnia: "Przekonanie o tym, że dziecko powinno spać w ciszy to jeden z największych mitów dotyczących opieki nad najmłodszymi. W łożysku matki panuje mniej więcej taki hałas, jaki wytwarza odkurzacz. Właśnie więc cisza jest dla noworodka czymś dziwnym".


Biały szum jest idealnym rozwiązaniem dla:

  • dzieci, które mają problemy z zasypianiem, 
  • dzieci, które są wrażliwe na dźwięki i zmianę otoczenia, 
  • niemowląt z kolką, 
  • dzieci, które w ciągu spania często się wybudzają, 
  • maluchów, które ciężko adaptują się do zmiany miejsca, 
  • dzieci, które w ciągu dnia były narażone na dużo nowych bodźców 


Jak to było u nas?

O białym szumie oraz dobroczynnym działaniu dźwięku suszarki słyszałam i czytałam już przed narodzinami Ufolinka. Gdy zaczął cierpieć z powodu kolki postanowiłam sprawdzić ile w tym prawdy. Płaczący, a raczej wyjący z bólu Ufolinek na dźwięk suszarki momentalnie się uspokajał i po chwili zasypiał. Tak było przy kolce, gdy nie mógł zasnąć, a także przy pierwszych ząbkach. O dziwo, suszarka puszczona z you tube mu nie wystarczała. Musiała być prawdziwa. Zdarzało się, że była włączona bez przerwy przez całą godzinę. Jest dość głośna, ale to nie przeszkadzało Ufolinkowi smacznie spać. Gdy ją wyłączałam bywało, że się wybudzał. Nasze rachunki za prąd drastycznie wzrosły, ale było warto. 

Postanowiłam o tym napisać, bo wiele osób o tym nie wie, a to naprawdę potrafi ułatwić życie niejednemu rodzicowi.




4 komentarze:

  1. dziś moje dziecko zasnęło przy włączonym odkurzaczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My na białym szumie usypiamy do dnia dzisiejszego. Antoś ma 7,5 miesiąca. Szum puszczamy z dyskmana przez głośniki komputerowe :) Po ok 2 h szum wyłączamy i smyk śpi do rana w ciszy. Szum na każdy wyjazd ze spaniem zabieramy ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  3. My kupiliśmy szumiącego misia. Fantastyczna zabawka. . .tyle, że droga:( Nasz synek ma 6 miesięcy, zazwyczaj misia puszczamy podczas dziennych drzemek,choć nie zawsze. Teraz znowu troszkę częściej posiłkujemy się pluszowym przyjacielem bo przechodzimy ZĄBKOWANIE:/
    Jedna z kochających mam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że każda z nas radzi sobie jak może :D

    OdpowiedzUsuń